Blog > Komentarze do wpisu
uwalnianie intuicji...
rozgrzeszenie...
wbrew naszemu przeświadczeniu, rok czy dwa to wcale nie za dużo, by przyjrzeć się własnym ranom, poszukać przewodnika, zastosować odpowiednie leki, pomyśleć o przyszłości. rok czy dwa to konieczne minimum. kobieta udomowiona to kobieta powracająca do swego naturalnego otoczenia. (...) bierze  życie we  własne ręce. aby na nowo nauczyć się najgłębszych żeńskich instynktów, musi najpierw zrozumieć, w jaki sposób zostały zniszczone.

chcę zatańczyć w czerwonych bucikach, ale tylko tych, które własnoręcznie uszyłam...*


*c.p. estes, biegnąca z wilkami
czwartek, 16 sierpnia 2007, pannanikt_26
Komentarze
2007/08/26 00:20:04
Uszyłaś nie tak dawno buciki dla mnie:)... i choć "szewc bez butów chodzi" Ty będziesz wyjątkiem od tej reguły. Jestem pewna Kochana:)))
-
2007/08/27 12:23:34
ja jeno materiału dostarczyłam.
no i może napletek...yyy naparstek:)
-
2007/08/27 15:32:48
buahhhaaaahaha!