|
Blog > Komentarze do wpisu
uwalnianie intuicji...
rozgrzeszenie...
wbrew naszemu przeświadczeniu, rok czy dwa to wcale nie za dużo, by przyjrzeć się własnym ranom, poszukać przewodnika, zastosować odpowiednie leki, pomyśleć o przyszłości. rok czy dwa to konieczne minimum. kobieta udomowiona to kobieta powracająca do swego naturalnego otoczenia. (...) bierze życie we własne ręce. aby na nowo nauczyć się najgłębszych żeńskich instynktów, musi najpierw zrozumieć, w jaki sposób zostały zniszczone. chcę zatańczyć w czerwonych bucikach, ale tylko tych, które własnoręcznie uszyłam...* *c.p. estes, biegnąca z wilkami czwartek, 16 sierpnia 2007, pannanikt_26
|
|